wtorek, 18 grudnia 2012

Dylematy na temat kufra.

Hej dziewczyny!

Tym razem przychodzę do was po pomoc.
Wymieniam swój kufer, służył mi dzielnie już dość długo ale widząc jego stan "zdrowia" uważam że powinien przejść na emeryturę.
Mój po zakupie wyglądał tak:
W dzisiejszym stanie... no cóż nie będe go pokazywać XD

Nie powiem, to był dobry sprzęt służył mi prawie 3 lata, jest bardzo wytrzymały, mozna w nim wszystko poukładać.. ale nie powiem że nie ma wad. Jego główną wada jest to że musze go nosić w ręce a mam troszkę wyposażenia i niestety jest bardzo ciężki. Wymyśliłam że dokupię sobie do niego stelaż z kółkami- i to dobry pomysł ale teraz pojawił się plan jego wymiany i w końcu nie kupiłam:P

Mam do wyboru 3 kufry: Kryolan, Inglot i ze sklepu Ladymakeup.pl, który jest podobny do mojego:)

źródło



Kufer Kryolan- zauroczył mnie swoja przestrzenią! Ile półek, schowków, szufladek.. coś czuję że mogę się w nim pomieścić:) Niestety nie jestem pewna czy jest trwały... wyznaję zasadę że im więcej części tym kufer bardziej nie stabilny więc same rozumiecie...

źródło


Wszystkim już dobrze znana Zuka dla Inglota. Ten kufer mnie tak oczarował! Po pierwsze ma kółka z amortyzacją, bardzo dużo miejsca, wytrzymałość 130 kg, więc można na nim usiąść w razie czego. Ale jest ale! Zamiast półek ma materiałowe kosmetyczki, które po prostu mi nie pasują... ja lubie mieć wszystko poukładane a nie rzucone  ot tak.

źródło


 Jak widać kufer podobny do mojego, w kolorze czarnym. Lubie tego typu mdel, z tym że właśnie wadą jest noszenie go w ręce, no chyba że kupie w końcu ten wózek:P Za to można postawić go na stole i nie trzeba się schylać:)
Do niego dokupiłabym jeszcze:
źródło

Na wszelakie rzeczy typu waciki, płyny do demakijażu, mleczka, fixery, kremy itp. Wtedy był go postawiła na tym kufrze i przymocowała do stelażu...


Specjalnie nie podaje cen bo dla mnei nie jest to istotne i nie chce aby wasze zdanie było kierowane właśnie nią:) Napiszcie mi który kufer wy byście wybrały:) A może macie jakieś doświadczenia z tymi kuframi i się podzielicie ze mną?

Buziaki, Far:)

34 komentarze:

  1. ciężki wybór każdy ma swoje plusy i minusy. Fajny ten z kółeczkami bo możesz się przemieszczać z nim nie obciążając kręgosłupa, ale dużo szufladek ciężko pewnie będzie się w nim odnaleźć;)i może faktycznie być mniej wytrzymały, ale skoro już miałaś zwykły kufer do noszenia to może teraz przetestujesz ten na kółkach, ale nie z Inglota bo jakoś dla wizażystki mało praktyczny się wydaje, wszystko będziesz musiała rozpakowywać....
    daj znać na co się zdecydowałaś:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno dam znac:) jak sie w koncu zdecyduje:Pdziekuje za spostrzezenia:)

      Usuń
  2. Podoba mi się rozmieszczenie w kufrze inglotowskim i pewnie na ten spośród prezentowanych bym się skusiła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi sie kufer inglota bardzo podoba:) ale boje sie o te kosmetyczki - o ich trwalosc i komfort trzymania w nich kosmetyków:)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. w inglocie możesz nawet zabrać jedną,albo dwie walizy jeśli potrzebujesz mało kosmetyków( w co wątpię oczywiście),a w pozostałych trzeba tachać cały dobytek:)

      Usuń
    2. No w sumie racja, wczesniej właśnie nad tym myślałam:)

      Usuń
  4. Jeśli miałabym masę kosmetyków i musiałabym się z nimi często przemieszczać (np. będąc jak Ty wizażystką;) to bez zastanowienia wybrałabym Inglota. Natomiast dla swoich domowych zbiorów właśnie zamówiłam sobie kufer podobny do tego który miałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coraz wiecej głosów za Inglotem a ja coraz bardziej przekonana:)

      Usuń
  5. Ja sama kupiłam jakiś czas temu Zuce i jest to najlepszy kufer jaki miałam, a miałam ich sporo. Kosmetyczki wcale nie są aż tak uciążliwe jak wszyscy sądzą, a żeby utrzymać porządek w środku można po prostu włożyć plastikowe koszyczki do kosmetyczek i po kłopocie :) Za jakiś czas zrobię recenzję, bo już kilka osób o nią pytało, więc może Ci to pomoże w wyborze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na recenzje:) co prawda mnie plastokowe koszyczki nie przekonują ale jestem ciekawa czy można do nich wstawic takie przegródki jak do szuflad:)

      Usuń
    2. Nie np ikea kiedys miala takie z twardego materiału na skarpetki i krawaty:)

      Usuń
    3. Raczej by się nie zmieściły, te kosmetyczki nie są zbyt wysokie

      Usuń
  6. A oglądałaś może kufry wędkarskie, są mocne i mają mnóstwo praktycznych dobrze zamykanych szufladek. Sama myślę nad zakupem właśnie takiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie nie widziałam:( moj tato ma kufer wędkarski ale plastikowy, zreszta ja też taki miałam:)
      a masz może jakiś upatrzony kufer, link?

      Usuń
  7. ten pierwszy jak dla mnie najlepszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie juz coraz bardziej zastanawiam nad pierwszym i drugim:)

      Usuń
  8. Mi się pierwszy podoba :) Duuużo przegródek, a ja lubię takie bajery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No mi tez sie podoba duza ilosc przegródek:)

      Usuń
  9. wedlug mnie jesli przemieszczasz sie z kufrem tokoniecznoscia są kółka - oczywiscie nie zawsze mozna z nich skorzystac, moja zmora jest wchodzenie z kufrem w rekuy na 4 piętro.. ale mozna swobodnie przewozic go z miejsca na miejsce

    ten ktory mialas, rzeczywiscie jest maly
    inglot - metalowy - starej formuly nie polecam, ubiłam dwa, nowa mnie nie urzekła (tez metalowa) ponieważ marnuje sie w nim miejsce
    inglot by zuca - niby fajny ale malo praktyczne sa kosmetyczki, ktore trzeba wyjac za kazdym rzem gdy czegos szukasz - wyjac, rozsunac, itp.. marnowanie czasu (jako srodek transportu swoich wlasnych kosmetyko jest ok ale kto jezdzi z taka iloscia wlasnych kosmetykow, nie wiem ;) do klientek sie nie nadaje)

    kryolan - mam, polecam, swietne rozplanoanie kufra bez marnowania miejsca, dokupilam wozek (z torba) jak to dla starszych pan, na kolka wkadam kufer, zaciskam pasem do bagaznika ;) i jade gdzie chce :)
    jedyny minus to cena - i we wczesniejszej formule byl lepszy "schowek" na klapie, teraz klapa ma tylko plaskie przegrodki - trzymam tam rzesy grzebyk i podreczny pedzel, ale nie marnue miejsca, w to miejsce wkladam przezroczyste male kosmetyczki za 2zl/szt w ktorych przechowuje kredki itp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie sie zastanawiam pomiedzy kufrem kryolanu a inglota:) inglot wygląda fajnie, i w ogole mozna na nim usiasc ale za to kryolan jest lepiej rozplanowany...

      ech....

      no cóż mam troche czasu i to przemyśle dziękuje za tak obszerną wypowiedź:)

      Usuń
  10. Kryolanowy jest dobry i trwały z tego co słyszałam od znajomej :) Do tego jak pisze Ewelina, wózek na zakupy i masz załatwione. A szufladki w kufrze to MEGA komfort :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też myślę że Kryolan może byc dobry:) jeszcze się namyślę:)

      Usuń
  11. hm, ja to bym wszystkie wzięła ; ) Ale gdybym musiałam wybrać, to chyba bym Kufer Kryolan wybrała. Podoba mi się. Chyba się tu rozgoszczę, co Ty na to ? :)
    Dodaję do linków u siebie , żeby nie zgubić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym wzięła wszystkie hahaha:)
      Rozgaszczaj się, rozgaszczaj! Ja przygarnę wszystkich:)

      Usuń
  12. tez jestem przed tym dylematem ....musze wymienic swoj na wiekszy ,choc ten mniejszy nie powiem odsluzyl swoje :)
    daj znac koniecznie jaki wybralas i jak sie sprawuje !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno napisze:) choc duzo przemawia za inglotem:)

      Usuń
  13. tu jest moja recenzja Zuki, są też odnośniki do innych recenzji kufrów w poście i komentarzach :) http://beautyspotmua.blogspot.com/2012/10/gdyby-mcgyver-by-wizazysta-inglot-zuca.html

    OdpowiedzUsuń