wtorek, 22 stycznia 2013

Aktualizacja: włosy na styczeń


Witajcie:)
Dzisiaj pora na aktualizację zapuszczania włosów:)
Najpierw może powiem że zrezygnowałam czerwonego koloru na włosach. Postanowiłam wrócić do jakiegoś naturalnego koloru włosów i postawiłam na brąz. Tym razem farbowałam  włosy Palette Deluxe Color Czarujący Brąz 754 na olej i zmieszałam ją z odżywką Timotei. Włosy niestety zostały troszkę podniszczone, ale wiadomo jak to po chemicznej farbie. Na szczęście nie zafarbowało mi skóry głowy ani nie podrażniło. Przez jedno mycie włosy wypadały w większej ilości ale przy następnym już wszystko było normalnie:)
źródło



Jeśli chodzi o pielęgnację to stawiałam głownie na odżywkę Timotei do włosów brązowych oraz na naturalną maskę o której wam już pisałam.

Aby zabezpieczyć włosy na noc używałam Kremu Isana z masłem Shea i Kakao na zmianę z olejem Mango i Papaya z Alterry.


Muszę przyznać że jednak olejowanie bardziej mi się podoba niż kremowanie choć po obu zabiegach moje włosy wyglądały bardzo ładnie i byłam zadowolona:) Jednak olejowanie bardziej przypadło mi do gustu, chyba z przyzwyczajenia:)

  • Na noc: Olej Alterra Mango i Papaya na zmianę z Isana z Kakao i masłem shea
  • Mycie:  Szampon Babydream
  • Odżywka b/s: Timotei dla włosów brązowych tuningowana olejem rycynowym, miodem, jajkiem i wszystkim co wpadło mi w ręce.  Na włosach wylądowała także naturalna maska do włosów.
  • Odżywka d/s: Joanna z apteczki babuni balsam do włosów z miodem, żel lniany.
  • Wcierka: kozieradka choć tylko przez dwa tygodnie.

Moje włosy prezentują się teraz tak:



Jak widać już sporo urosły, choć zdjęcie niestety marne bo robione na dworze przy wietrze:P Ale to jedyny sposób żeby pokazać wam kolor włosów i ich długość:)

Teraz mam zamiar powrócić do masek L’biotica Biovax,  w końcu kupić nożyczki fryzjerskie i wyrównać nieco włosy, tym samym rozstając się z suchymi końcówkami:) W planach mam także spróbować henny orzechowy brąz lub ciemny brąz, jednak boje się że przy ciemnej moje włosy będą prawie czarne:P

A jak tam wasze zapuszczanie włosów?

17 komentarzy:

  1. cóż za czarująca nazwa farby ;)
    mnie się coś brązy znudziły

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się znudziły czerwienie:P
      Coż nazwa czarująca jednak już do niej nie powróce:)

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. na prawdę? ciągle narzekam że mam ich mało:(

      Usuń
  3. używałam dawno temu tego szamponu z Timotei :) masz piękny kolor i bardzo obiecujący skręt, wyobrażam sobie Twoje fale przy włosach mojej długości, będą piękne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fale już miałam przez długi czas... i już mi się znudziły. Chce wyrównać włosy i zdjąć nieco z nich skręt:)

      Usuń
  4. ładne i widać, że zadbane włoski :)



    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  5. Ale urosły!!! I jakie gęste :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Moje włosy rosną i rosną, zapuszczam już ponad rok i się nie daję, rzeczywiście pomagają mi w tym produkty l'biotica serum do włosów biovax wcieram na rozdwojone końcówki, jest świetne!

    OdpowiedzUsuń
  7. Twoje włosy rosną jak szalone, a ja jestem ślepa i na żywo tego nie dostrzegam nie ;p Poza tym są bardzo gęste i wyglądają zdrowo. Za to moje stanęły w miejscu... Po tak długim czasie od ścięcia powinny być już hmmm w okolicach pasa ;p Może groźby i krzyki pomogą...
    Poza tym... Zupełnie nie mogę się przekonać nawet do samej myśli o kremowaniu włosów. Olejowanie jak najbardziej tak, ale kremowanie mnie odstręcza =D

    OdpowiedzUsuń
  8. no piknie rosna ! az zazdroszcze...

    OdpowiedzUsuń
  9. Makijaż bardzo ciekawy :).
    No i paletka cudowna! Gdzie ją można zakupić?

    OdpowiedzUsuń
  10. No i pięknie... Nie do tej notki co trzeba walnęłam komentarz... :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknie wyglądają! Urosły bardzo bardzo!

    OdpowiedzUsuń