Cześć!
Z godnie z ostatnimi zapowiedziami postanowiłam zabrać się w końcu za recenzję.
Dzisiaj recenzja kremu do rąk. Ogólnie takie kremy były dla mnie marnotrawieniem pieniędzy ale... ostatnio zaczęłam mieć poważne problemy ze skórą dłoni, która już była tak sucha i niemiła że strach było patrzeć co dopiero dotykać. Na dodatek moje skórki wokół paznokci były w opłakanym stanie więc uważałam że nie ma co w ogóle zapuszczać paznokci bo i tak z takimi skórkami będzie to wyglądało po prostu brzydko.
Krem który lekko zregenerował skórę rąk to była Neutrogena z maliną nordycką, który moje ręce "piły" wręcz jak oszalałe. Ale nie było jeszcze "wow".
Dostałam propozycje współpracy z testowaniem kosmetyków Decubal i pierwsze co ( po zrobieniu zdjęć oczywiście) zabrałam się za testy kremu do rąk miedzy innymi.
Zdjęcia udało mi się jeszcze zrobić jak przez chwilę wyszło słoneczko i u mnie można było chocić w krótkim rękawku...