środa, 27 marca 2013

Ballada o korektorach.

Korektor idealny to bardzo ważna rzecz  w moim kufrze. Ma być kryjący, lekki, niewidoczny, wodoodporny i jak najbardziej trwały. Mam duże wymagania ale w stosunku do tego kosmetyku jestem bezwzględna.

Dzisiaj przedstawię Wam dwa korektory, które m.in. mam w swoim kuferku a są to:



Pixie Cosmetics Reviving Under Eye Concealer

Oraz
Face Nico Baggio Liquid Covering 01 Vanilla Cream

Tak więc może zaczniemy od tego pierwszego czyli Pixie Cosmetics.
Jak widzicie kosmetyk zamknięty jest w kwadratowym pudełeczku a ono jeszcze jest zapakowane w torebeczkę z materiału- brak na zdjęciu.
Opakowanie kosmetyku posiada mini lusterko, zamknięcie jest zatrzaskowe, nie otwiera się samo, napisy się nie ścierają, nie otwiera się samo.

Sam kosmetyk jest w formie bardziej wosku niż kremu, który topi się pod palcem i wklepywanie palcem jest w stanie go rozprowadzić. Krycie jest bardzo dobre, już jedna warstwa radzi sobie z sińcami czy przebarwieniami cery i skóry wokół oczu.
Konsystencja jest bardzo treściwa i po nałożeniu pod oko musimy go od razu omieść pudrem ponieważ na oku jest nadal bardzo klejący i nawet nie wiadomo kiedy może się przykleić chociażby latający kurz, czy po prostu jakieś inne drobinki.

Kolor jest jasny, wpadający w tony neutralne, nie jest żółty ani nie jest różowy. Idealny dla bladych cer:)
Skład INCI: Ricinus Communis Seed Oil, Caprylic/Capric Triglyceride, Kaolin, Titanium Dioxide, Mica, Hydrogenated Coco-Glycerides, Sucrose Tetrastearate Triacetate, Cera Alba, Candelilla Cera, Copernicia Cerifera Cera, Squalane, Helianthus Annuus Seed Oil, Tocopheryl Acetate, Glyceryl Stearate, Cetearyl Alcohol, Stearyl Alcohol, Ascorbyl Palmitate, Retinyl Palmitate, +/-[ CI 77492, CI 77491, CI 77499]



Jeśli chodzi o działanie to pokaże moje oczko bez i z makijażem
Może nie mam dużych sińców, przynajmniej tutaj nie widać ale za to skóra jest przezroczysta i widać żyłki a pod koniec dnia to mam fioletowe obwódki ...
Jak widać korektor sobie poradził z zakryciem moich problemów i byłby moim ideałem gdyby....

Gdybym nie trafiła Face Nicco Baggio LC 1 .

Korektor Face Nico Baggio jest zamknięty w opakowaniu typowym dla pomadek w płynie czy błyszczyków. Nakładamy go ściętą gąbeczką.
Konsystencja jest już bardziej leista ale nie wodnista, powiedziałabym że lekkiego kremu.
warto kliknąć w zdjęcie aby powiększyć
Korektor FNB jest koloru bardzo jasnego, praktycznie to ten sam kolor co Pixie Cosmetics, tylko ten wygrywa pod względem wysychania- wysycha do matu i nie trzeba pudrować.
Krycie ma mocne, jednak troszkę słabsze niż Pixie jednak przy tym produkcie można dodać drugą warstwę i uzyskamy fajne krycie.
Ja wklepuje korektor palcem, jego obsługa jest banalnie prosta.
zapomniałam zrobić zdjęcie drugiego oka ale wierzcie mi wygląda tak samo:)

Korektor jest praktycznie nie widoczny na skórze i praktycznie go nie czuć.

Pora zobaczyć jak korektory się spisują po kilku godzinach
warto powiększyć

warto powiększyć
Przez 7 godzin zrobiłam oczywiście to co zwykle. Byłam na dworze, zrobiłam obiad, przy którym cebula wzruszyła mnie do łez , stałam nad parą która buchała mi w twarz.
Co widzimy na załączony obrazku?
Po 7 h korektor Pixie Cosmetics wszedł w zmarszczki, chociaż nie są one duże. Widoczne są za to ubytki korektora, spowodowane zapewne przez łzy, ponieważ widać lekko wychodzące sińce .

Po 7 h korektor Face Nico Baggio trzyma się dalej na miejscu, nic się nie rozmyło, wszystko w porządku.

Jak widać W starciu wygrał korektor Face Nico Baggio który mimo słabszego krycie, które jednak można stopniować trzyma się dzielnie swojego miejsca i do czasu demakijażu nie ma zamiaru się z niego ruszyć:)
Jednakże Korektor Pixie Cosmetics nie jest zły. Dla mnie jest troszkę za ciężki pod oczy i myślę że osobom z większą ilością zmarszczek się nie sprawdzi. Idealny jest za to do tuszowania niedoskonałości na twarzy, blizn potrądzikowych czy wyprysków. Ważne jest jednak porządne przypudrowanie.

Obecnie Korektor Pixie jest jeszcze nie dostępny w sprzedaży, Korektor Nicco Baggio to koszt 42 zł.

Chciałabym jeszcze podziękować za możliwość przetestowania korektora Pixie Cosmetics, jednak to że go dostałam nie wpłynęło na moją opinię( FB, website )

Macie swoich ulubieńców jeśli chodzi o korektory? Może polecicie mi jakieś rozświetlające?

20 komentarzy:

  1. jakoś zdecydowanie wolę rozwiązania w opakowaniach błyszczykowych - korektor w pudełeczku jest jak dla mnie niehigieniczny. Ja lubię L'Oreal true match, ale nie jest on rozświetlający, chociaż chyba Mają i taki w swojej ofercie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar kupi L'oreal bo slyszalam duzo dobrego o nim:)

      Usuń
  2. chyba będę musiała zainwestować w porządny korektor ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie, e napisałaś na ten temat, bo właśnie przymierzam się do zakupu, a wiem, że ciężko trafić na dobry korektor. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie ze post sie przydal:) ja osobiscie polecam Face Nico Baggio:)

      Usuń
  4. Make Up For Ever - najlepsze korektory.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie znam:) ale skoro polecasz to zobacze:)

      Usuń
  5. mam na razie z bell i maybelline i są całkiem fajne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze ze polecasz rozejrze sie za nimi:)

      Usuń
  6. Hmm, ja sama nie wiem, mnie czasami ten Pixie wchodzi w zmarszczki (taką już budowę oka mam), a czasami wcale. Chyba faktycznie dobre nawilżenie pod niego jest wskazane.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam zawsze dobrze nawilzone i ciagle wchodzi w zmarszczki:( nie jestem w stanie zaryzykowac na klientce

      Usuń
  7. Przez jakiś czas miałam korektor z Astor, ale był taki sobie. Teraz szukam czegoś lepszego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieje ze recenzja troche pomogla:)

      Usuń
  8. Od siebie dorzucam Touche Magique. Ostatnio też przekonuję się do tego korektora z Healthy Mix ; ))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O Touche Magique czytalam i byl kiedys na mojej wish liscie chyba sie jeszcze raz kolo niego zakrece:)

      Usuń
  9. Czyli zgadłam =D Kurcze no przydałoby się kiedyś na niego zrujnować :) A na zdjęciach z Pixie Twoje rzęsy wyglądają świetnie! Czyżby tusz z Oriflame okazał się aż tak dobry? Świetnie rozczesane i dobrze widoczne, mniam! =D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na obu oczach jest oriflame tylko akurat na tym oku rzesy sa bardziej podatne na tuszowanie:)
      Warto zbankrutowac dla Face Nico Baggio:)

      Usuń
  10. Należy jednak zawsze pamiętać, że przy wszelkiego typu porównaniach kosmetyku o całkowicie naturalnym składzie z kosmetykiem na bazie syntetycznych składników, silikonów itp. zawsze należy mieć na względzie, że kosmetyki naturalne nigdy trwałością nie dorównają kosmetykom z silikonami. Także coś za coś :)) Mając arsenał w postaci polimerów i silikonów i innych syntetycznych substancji, które polepszają znacząco trwałość i właściwości aplikacyjne, kosmetyki "syntetyczne" z założenia wygrywają z naturalnymi kosmetykami, biorąc pod uwagę takie aspekty jak trwałość i przyjemna aplikacja. Korektor Nico Baggio zawiera oprócz parafiny, nylon oraz dimethicone. Warto ów aspekt również brać pod uwagę przy recenzji porównawczej i porównać oba składy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdaje sobie sprawe ze korektor Pixie jest kosmetykiem mineralnym i zapewne jego trwalosc nie moze dorownac kosmetykom syntetycznym. Jednak biorac pod uwage moj zawod potrzeba mi kosmetykow ktore maja dobre krycie, nie uczulaja, i jednak trwalosc jest dobra. Korektor Pixie jest idealny zeby tuszowac niedoskonalosci na twarzy w postaci wypryskow jednak moim zdaniem pod oczy jest deczko za ciezki i wydaje mi sie ze jezeli wersja pod oczy byla by lekko lzejsza, bardziej plynna, spelnila by moje wymagania pod wzgledem wchodzenia w zmarszczki.

      Tak jak napisalam bylby on moim idealem gdyby nie to ze odkrylam FNB, a skoro cos go zdegradowalo to nie bede tego ukrywac.

      Usuń