wtorek, 28 maja 2013

Gadanie na ulewny wtorek.

Hej ho!
Czy u Was też pada? Bo u mnie non stop taki widok za oknem



Na dodatek czuje się tragicznie dzisiaj, wszystko mnie boli..:(
Postanowiłam jednak rozweselić sobie dzisiejszy dzień i w końcu się pomalowałam. Chciałam zobaczyć jak zachowa się podkład Wake me up i nowy Apocalips nr 303.


Zdziwiłam się kiedy wczoraj na ręce posmarowanej Wake me up'em w zachodzącym słońcu zobaczyłam to:

Drobiny!Przy mojej tłustej twarzy! Bałam się że będe wyglądać jak kula dyskotekowa, ale uwaga nie wyglądałam tak:P



Na policzku perełki GG z Oriflame, usta lekko wytarty już Apokalips.
No to trochę tym makijażem poprawiłam sobie humor i oczywiście tym że byłam u ciebie S.:*

Tutaj jeszcze takie mani sobie zrobiłam.

Stare ale jare? Czy już jednak nie?

Przy okazji dla ciekawych swatche moich revlonów:
Buff, Golden Beige, Natural Tan, Mocha


A wy jak radzicie sobie z taką marną pogodą?
Buźka:*

12 komentarzy:

  1. Mi też mocne usta poprawiają humor i dodają energii (:

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie także deszczowo. Moją radą jest duża ilość dobrej herbatki i książka bądź film. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ja kawka i bajka z bąblem moim:P

      Usuń
  3. Ale się ładnie iskżą :) ślicznie to wygląda - baaardzo kobieco wyglądasz :)
    Na niepogodę - dobra ksiązka lub film oczywiście albo komputer:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iskierki na twarzy mnie przeraziły ale na szczęście jakos ich nie widać:P
      No ja obecnie oglądam bajki z synem:P

      Usuń
  4. ja sobie z ta pogodą nie radze;/

    OdpowiedzUsuń
  5. u mnie też padało ale od kilku godzin słońce się przebija i od razu humor lepszy :)
    uwielbiam takie kolory na ustach !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie brak słońca:( co jak co ale chociaż przez szybke chciałabym je zobaczyć

      Usuń
  6. Eh...u mnie w Londynie deszcze dziś cały dzień :/ ładnie masz usta pomalowane i fajny kolor

    OdpowiedzUsuń
  7. apocalips jakos nie przypadł mi do gustu ale napisze o tym :)

    OdpowiedzUsuń