piątek, 7 marca 2014

Jak skomponować swój pierwszy kufer kosmetyczny?



Pamiętam ze to było pytanie które spędzało mi sen z powiek i było jednym z najbardziej zamartwiających rzeczy jakie w tamtym okresie mnie dotykało. Jak w miarę tanio, dobrze i tak żeby niczego nie zabrakło skomponować swój kufer? Przecież jeden czy dwa podkłady nie wystarczą a nawet jeśli to z jakiej firmy? Pytań jest wiele, i w okresie rozpoczynania "zabawy" z makijażem mogą niektórych doprowadzić do osiwienia:P
Teraz na szczęście jest dużo blogów które zasypują nas recenzjami produktów więc zadanie jest zdecydowanie ułatwione. Ale wiecie jak to jest, im dalej w las tym więcej drzew i z tak dużego wyboru kosmetyków też ciężko zdecydować się który wybrać.

Dużo pomogło mi podglądanie blogów, zdjęć wizażystek które często pokazują zdjęcia z backstage. Na prawdę można się czasami przyjrzeć co one tam w kuferku mają , jaki kufer mają... A komu bardziej ufać jak nie profesjonaliście?
 Najlepiej też po prostu napisać maila do takiej osoby, które kosmetyki poleca, wyjaśnić jaka jest sytuacja itp i być może odpowie nam i pomoże. Sama tak robiłam i dziękuję tym którzy mi pomogli!

Ja ze swojej strony chciałabym przedstawić propozycje jak można swój kufer urządzić w przyzwoitych cenach.

Na początek będzie potrzebna nam rzecz w której przechowujemy kosmetyki. Moim pierwszym "kufrem" była torba podróżna podręczna, w której trzymałam kosmetyki poukładane w kosmetyczkach:P Nie wyglądało to zbytnio ale miałam przynajmniej jak przenosić swoje kosmetyki. Wierzcie mi, przecież zaczynacie ma prawo was nie stać na super hiper kufer który kosztuje ponad 100 zł a przecież musicie kupić jeszcze kosmetyki:P Bardzo dobrym pomysłem jest jednak plecak, taki zwykły ja nadal mam i czasem jak biorę "nadbagaż"  to właśnie się w niego pakuje.
Pierwszy mój kufer wyglądał tak :




Był ładny, wszystko się mieściło, niestety był ciężki, nieporęczny... Moje Dylematy na temat kufra możecie przeczytać TUTAJ KLIK. Teraz od siebie dodałabym że możecie zainwestować w torbę ( ja mam wędkarską) która bardzo zmniejsza wagę przenoszonych rzeczy..
torba zoeva dostępna na ladymakeup.pl
tak wygląda moja torba:)
Jak już macie swój kufer warto się zastanawiać jakie kosmetyki do niego włożymy. (Oczywiście kosmetyki możemy kompletować już wcześniej)
1. Podkłady
Tak duży wybór, na co się zdecydować? Proponuję nie iść w stronę pomarańczowych i różowych tonów- nie ma się co czarować tacy ludzie w europie nie chodzą a jak już to nie w ilości przeważającej.
Mój idealny komplet podkładów wygląda tak:



Nie są to podkłady drogie a efekt jest na prawdę dobry. Szczególnie polecam Revlon Colorstay do Cery tłustej i mieszanej, Pierre Rene Skin Balance i do rozrabiania jakiś lekki podkład, który nada się także dla cer b. suchych, u mnie jest to Oriflame Perfect Fusion.
Jeżeli chcecie troszkę bardziej się na wydawać polecam wam Makeup Atelier Paris podkład wodoodporny, jest to najlepszy podkład jaki miałam w kolorach które są dostosowane do cer a nie wzięte z kosmosu:) Tutaj możecie co nieco poczytać KLIK niestety nie wiem co się stało ze zdjęciami, bo mi niektórych nie wyświetla:( muszę to naprawić.
2. Pudry
Z pudrami nie musicie się rozpędzać. Najlepiej jednak inwestować w pudry sypkie ponieważ utrwalają one makijaż i wyglądają przy tym bardzo naturalnie.
Ze swojej strony polecam Kryolan Translucent powder 60 gram w odcieniu TL11, który kosztuje ok55-60 zł i Anti Shine kryolan 30 gram 50-60 zł. Są to dwa pudry które stosuje najczęściej, czasem zdradzam z Ben Nye Banana, który jest 3 pudrem z serii muszęmieć w moim kufrze.
3. Bronzery/ brązery.
Tutaj zaczyna się zabawa, ponieważ można spotkać dużo brązerów, które są zbyt pomarańczowe lub czerwone dla większości cer. Dlatego warto przeglądać oferty różnych firm i zaopatrzyć się w bronzer w chodnym odcieniu i cieplejszym. Można jednak typowy kosmetyk brązujący zastąpić cieniem matowym, ja tak często robię:
Warto się zaopatrzyć w kosmetyki formuły suchej (sypkiej, prasowanej) i mokrej ( w kremie, w płynie). Dobrym bronzerem może być także puder ciemniejszy od typu cery, bądź podkład w ciemniejszym odcieniu.
U mnie: Immediate Beauty Powder Pixie Cosmetics w najciemniejszym odcieniu, Bronzing Primer Bourjois,  cienie Inglot: 327 i 363.

4. Róże
W rożach możemy pozwolić sobie na rozpasanie zakupowe:) Ja bardzo lubię kupować róże, bo każdy jeden może dać nam inny efekt na twarzy. Na początek wystarczy nam róż w chłodnym odcieniu i w ciepłym i ewentualnie w neutralnym, który będzie pasował do każdej tonacji skóry. Na początek polecam róże prasowane, z czasem warto zainwestować w kremowe ale pamiętajcie że różami mogą być np cienie do powiek w odpowiednim kolorze czy pomadka nakładana palcem...
Polecam: Róże Inglot w formie wkładu ( do paletki), Sleek ( u mnie w słoiczkach) i kremowe Maybelline Dream touch blush.



5. Pomadki
Pomadki warto mieć w różnych kolorach, ja polecam wkłady ( te kółeczka) Inglot ok 10 zł, Make Up Academy ok 7 zł, Golden Rose ok 11 zł, Rimmel ok 20 zł, z droższych Artdeco. Warto mieć kilka czerwieni, róży i nudziaków ( u mnie Inglot, Rimmel). Ja bardzo lubię fiolety więc ostatnio ciągle w te kolory inwestuje:) Przydatne są jeszcze brązy.
mój idealny zestaw pomadek.

6. Błyszczyki
Ze względu na to że najczęściej będziecie używac pomadek błyszczyki w milionie kolorów możecie sobie darować. Ja bardzo polecam wam Bell i Inglot. Ważne żebyście miały chociaz po jednym kolorze ciepłym, chłodnym, transparentnym i nude.


To powinno zaspokoić podstawowe potrzeby:) Z czasem kupicie dużo więcej a i kredki w takich podstawowych kolorach się przydadzą.

7. Kredki do oczu
Podstawowe kolory: biel, czerń, cielisty i brązowy. W sumie na początek więcej wam nie potrzeba bo tych będziecie najczęściej używać. Warto przeszukać półki takich firmy jak Golden Rose ( Seria Emily), Max Factor Kohl pencil ( biała i cielista- bardzo godne polecenia)  i czarna ( praktycznie każda firma ma w swojej ofercie). Polecam kredki Jumbo Nyx, ponieważ oprócz podstawowych kolorów znajdziecie tam na prawdę przeróżne odcienie.

8. Korektory
 Korektor jest obowiązkowym podstawowym kosmetykiem więc to jest rzecz której raczej nie możecie sobie odpuścić.
Na początek polecam wam zaopatrzyć się w dwa korektory w tonacji ciepłej ( jasny i ciemny) i dwa w tonacji chłodnej ( także jasny i ciemny), tak abyście mogły mieszać dowolnie między sobą. I tu polecam wam Nyx hd concealer ( ok 25-30 zł), który bardzo dobrze kryje i odbija światło, lub bardzo do niego podobny Face Nico Baggio, przy czym ten jest dwa razy droższy. Natomiast tak jak napisałam możecie kupić jedynie 4 żeby łączyć je ze sobą i  otrzymywać więcej kolorów.

9. Cienie i pigmenty
No i tutaj na prawdę mamy nieograniczony wybór. Prostym przykładem jest tutaj Inglot  gdzie jeden cień kwadratowy to 13 zł a kółeczko 10 zł warto zainteresowac się jeszcze Kobo. Godne polecenia są też cienie Sleek ponieważ w cenie ok 40 zł mamy 12 cieni w kolorach tęczy. Bardzo lubię też cienie MUA które sa porównywalne z Sleek a połowe tańsze. Na początek warto jednak zainwestować w brązy, beżem brzoskwinie, róże i wszelkie kolory neutralne włączając w to czerń i złoto.

Jeśli chodzi o Pigmenty to na początek możecie je sobie spokojnie odpuścić ale jak już bardzo chcecie wypróbować to polecam Inglot ( ok 30 zł) i Vipera ( ok 15 zł)

10. Tusz do rzęs i eyeliner
Warto zainwestować w tusz do rzęs który będzie wodoodporny i drugi ktory będzie zwykły, oba w kolorze czarnym. Ja bardzo lubię wodoodporny z Max Factor ok 30 zł i Lovely 10 zł:) Eyeliner wg uznania ale ja polecam coś co ostatnio bardzo polubiłam czyli Miss sporty eyeliner wodoodporny.

11. Pędzle
Pędzle to coś co każda z nas chciałaby mieć dużo i na już. i często sięgamy po gotowe zestawy z allegro, czego w ogóle nie chcę negować. Sama zaczynałam od zestawu pędzli za 60 zł z Lancrone i ciesze się że przy samych początkach nie kupiłam droższych pędzli ponieważ dopiero uczymy się z nimi obchodzić, uczymy się je myć i jeśli je zniszczymy to nie będzie nam tak bardzo żal jak jednego pędzla za 60 zł:) Kiedy przypominam sobie pierwsze moje mycie pędzli i samo użytkowanie włos mi się na głowie jeży. Ciesze się że uczyłam się na taniźnie bo nauczyć się na nich można a jak się popsują to nie będzie nam aż tak bardzo szkoda. Ważne żeby wasz zestaw posiadał pędzel do pudru, różu, podkładu oraz płaski pędzelek jezyczkowy do cieni, do rozcierania, do ust, do eyelinera i do brwi.


Jeżeli jednak nie chcecie łąpać się od razu za zestaw i wolicie kupić pędzle pojedynczo polecam wam pędzle Hakuro czy Maestro. Bardzo dobra jakość w niskiej cenie!

I ostatnie jednak najważniejsze z tego wszystkiego to ŚRODKI DO DEZYNFEKCJI! Nie wolno wam malować brudnymi pędzlami, ponieważ kosmetyki mają kontakt z skórą różnych ludzi, na pędzlach mogą się przenosić różne choroby więc MUSICIE zainwestować w środki bakteriobójcze i tutaj polecam alkohol izopropylowy którym możemy spryskać pędzle i kosmetyki. Ja osobiście używam Mikrozid, czyli środek szpitalny do odkażania, dzieki niemu mam pewność ze żadna osoba nie zostanie przeze mnie zarażona chociażby opryszczką. A pamiętajcie że różni ludzie na różne choroby chorują, nawet modelki:) Musicie przy sobie takze nosić waciki, patyczki do uszu, puszki i chusteczki.

Jeśli doczekaliście do końca mojego wywodu to gratuluję! Mam nadzieję że ten post pomógł osobom które są bardzo początkujące:) Na pewno za niedługo napiszę o tym jak dbać o czystość w kufrze i jak dezynfekować kosmetyki i pędzle:)
Piszcie mi co sądzicie o takich postach i czy ten był przydatny:)

Pamiętajcie że te produkty które wymieniłam są moimi subiektywnymi ulubieńcami w niskich cenach, jeżeli znacie inne dobre to jak najbardziej powinniście w nie inwestować:)

12 komentarzy:

  1. ale tego masz :) można stworzyć cuda :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to są takie podstawy wg mnie:) jedynie 1/4 mojej torby:)

      Usuń
  2. Myślę, że taki zestaw na początek dla wizażystki będzie idealny. Brakuje mi tu tylko czegoś do brwi i tuszów do rzęs.

    OdpowiedzUsuń
  3. niestety ale przygotowanie takiego kufra kosztuje,można tylko marzyć,żeby szybko sie zwrócilo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, chociaż tutaj pokazuję najniższą linię oporu że tak powiem:) Gorzej by było zaczynac od MAC itp...

      Usuń
  4. Znam osobiście wiele z produktów, które wymieniłaś i przyznaję, że bardzo je lubię :) Gratuluję owocnie skompletowanego kufra :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki za ten post! Teraz już mniej więcej wiem jak i z czego skompletować swój kufer :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja własnie sie zastanawiam nad własnym kuferkiem i już wiem co muszę uzupełnić :)

    OdpowiedzUsuń